imie: rafal email: tresc: Po kilku słowach Waszych relacji odleciałem ponownie do tylu miejsc... znanych z autopsji i tych znanych z marzeń... dziękuję za to.
I dziękuję za front walki z symbolami śmierci...
Powodzenia i wypraw dalekich!
24 marca 2010
imie: Weselny email: tresc: Tego właśnie szukałem :) Wybieram się w przyszłym roku do Peru i Boliwii - chętnie poczytam o Waszych doświadczeniach.
24 marca 2010
imie: Grzegorz email: tresc: b. fajna strona. Pozdrawiam!!!
24 marca 2010
imie: beny email: tresc: Trafiłem dzisiaj na na tę stronę. Bardzo merytoryczna. Może to złudzenie, bo poglądy polityczne mam takie same. Nie zazdroszczę podróży, które odbyłeś; przeciwnie, cieszę się, że było Tobie to dane bo mi system komunistyczny zabrał tę możliwość. Pozdrawiam serdecznie
24 marca 2010
imie: Magda email: tresc: Serdecznie pozdrawiam z Londynu. I dziekuje za super cenne informacje i przepieknie opowiedziane oczami podroznikow wrazenia z Waszej podrozy. Coz ja niebawem lece do Brazylii wiec z najwieksza checia wlasnie ja od Was pozdrowie. :))
24 marca 2010
imie: Ewuś email: tresc: o kurcze...;) czytam to wszystko i łezka się w oku kręci.. Nie z powodu wspomnień, właśnie z powodu jakichkolwiek wspomnień gdyż nie mam możliwości podróżować tj Wy a kraje Ameryki Południowej są moją największą pasją;) Chyba nie posiadam wystarczających funduszy chyba żebym pojechała jako wolontariusz.. Ile kosztuje taka wyprawa np do Ekwadoru lub Peru? może moje marzenie kiedyś się spełni..;) Póki co czytam, podziwiam i pozdrawiam;) Co do Che to ciesze się, że wreszcie ktoś przerwał tę fale "mody" i milczenia. Ludzie noszą koszulki z Che nie mając pojęcia kim on był. Pozdrawiam;)
24 marca 2010
imie: Mariusz email: tresc: Dzięki tej stronie dowiedziałem się o Hospitality Club i bardzo mi się to przydało w podróży. A co do Che Guevara, to po prostu są tacy ludzie, których jedni czczą, a drudzy nienawidzą. Pozdrawiam!
24 marca 2010
imie: MalyRycerz email: do antifa: nie rozumiem skad twoje przypuszczenie ze w Ameryce Lacinskiej nie glosilismy takich prawd? byłeś tam z nami, akurat o swoich pogladach staramy sie poinformowac wszystkich i uswiadomic im kogo czcza jako bohatera
18 lutego 2009
imie: antifa email: tresc: No super, gratuluję baneru z Che Guevarą na stronie głównej! Widać, że świetnie rozumiecie mentalność Ameryki Południowej. Szkoda tylko, że tam nie głosiliście "prawd" objawionych w artykule, pod który podlinkowany jest baner. Na pewno dostalibyscie medal Słońce Peru!
18 lutego 2009
imie: Konrad email: tresc: calkiem przypadkiem natrafilem na wasza stronke i od razu lezka w oku mi sie zakrecila jak czytalem wasze relacje z nikaragui salwadoru i gwatemali.... ja bylem na podobnej wyprawie 2 miesiace temu i... zakochalem sie w tych krajach...super stronka i pozdrowienia....
18 lutego 2009
imie: jarek email: tresc: Witam! Fantastyczna strona! Świetne opisy wypraw. Dobrze, że tacy jak Wy, normalni ludzie są na tym świecie. I dobrze, że Ola studiuje NP na UW (sam tam kiedyś studiowałem i wiem, że na tym kierunku potrzeba jak najwięcej sensownych ludzi - wiesz Olu, dlaczego;)) Serdecznie pozdrawiam.
18 lutego 2009
imie: mariusz email: tresc: Świetna strona, dużo ciekawych informacji
18 lutego 2009
imie: Anna/noric/ "flakita" email: tresc: nie ma to jak spedzic caly miesiac w Am. Lacińskiej u boku pilota, i dopiero po powrocie do PL odkryc w Niej Malego-Wielkiego Rycerza:) pozdrawiam Olke:)
imie: Agnieszka email: tresc: Wspaniale sie czyta o Waszych podróżach! Będę na pewno częstym gosciem na Waszej stronie, bo nie sposób za jednym razem przeczytać wszystkiego - tyle tu świetnych relacji. Życze Wam wielu ekscytujących wypraw, wielu wspaniałych ludzi spotkanych po drodze i niezapomnianych przygód. Mam nadzieję, że zawsze będziecie pisać.
18 lutego 2009
imie: Anna Kondziela email: tresc: :-)
18 lutego 2009
imie: Magda email: tresc: miesiąc temu też wróciłam z Ameryki, miałam okazję sobie trochę powspominac oglądajac Wasze zdjęcia :)
18 lutego 2009
imie: Sylwia email: tresc: Swietna strona.Juz od trzech dni ja studiuje:)tak mi sie podoba, a 17maja my tez jedziemy do Ekwadoru:)
18 lutego 2009
imie: Edyta email: tresc: Witajcie :) Świetna strona i wspaniały pomysł na podróż. Dopiero tutaj trafiłam. Szkoda, że tak późno, bo widzę, że już za miesiąc wracacie. Bardzo sympatyczni z Was podróżnicy. Będę zaglądać na stronę z ciekawością. Pozdrawiam!
18 lutego 2009
imie: Joasia email: tresc: Fantastyczna wyprawa. Och, pozazdroscic takiego brata, ktory zacheca i daje tak wspanialy przyklad. Zycze powodzenia i pomyslnosci. pozdrawiam -Joanna
18 lutego 2009
imie: Stanisław email: tresc: " Szczesliwy, kto jeszcze moze miec nadzieje. Kto wynurzyc sie z morza pomylek jeszcze moze. Czego nie wiemy, tego nam brakuje. To zas, co wiemy, na nic zda sie". I love you to every body. Stan
18 lutego 2009
imie: Yeshe email: tresc: pozdrówka!
18 lutego 2009
imie: Krzysztof email: tresc: Bardzo ciekawa stronka, pozdrawiam
18 lutego 2009
imie: MalyRycerz email: tresc: nie muszisz byc Kaziku ogolony to twoja sprawa, ale na pewno szybciej pojdzie jesli bedziesz wygladal schludnie. Jesli uwazasz ze nie jezdzilismy stopem to znaczy ze chyba nie czytales naszych opowiesci:)) Dzieki za wpis i milych nieogolonych podrozy stopem zyczymy:))) Kazdy niech podrozuje tak jak lubi i stoi na drodze tyle ile zapragnie. My staramy sie podzielic naszymi doswiadczeniami i tylko tyle. A stopowanie jest bardzo schematyczne wierz mi !
18 lutego 2009
imie: Kazik email: tresc: Fajna stronka. Troszkę mnie rozbawił opis odróżowania autostopem. HAHA! Przecież to nie jest schemat. Muszę być ogolony tak? Jechaliście kiedyś stopem? Nie sądzę.
18 lutego 2009
imie: Emmi email: tresc: zazdroszczę, trzymam kciuki, i pozdrawiam E.W.
18 lutego 2009
imie: kasiarobert email: tresc: Witajcie! Ciekawe czy wiecie kto do was napisał? Stronka jest naprawdę super. Na taki pomysł mogła wpaść TYLKO wasza dwójka. Jestem na tej stronie dopiero drugi raz. Pierwszy byłam podczas Wigilii w Nadarzynie a teraz będąc w domu postanowiłam zajrzeć. Trochę z tym wchodzeniem do netu mam problem bo brak stałego łącza ale udalo się. ŻYCZĘ WIELU WRAŻEŃ I UWAŻAJCIE NA SIEBIE. OCZYWIŚCIE JESZE SIĘ ODEZWĘ. POZDROWIENIA OD BOGNY, KASI I ROBERTA A I JESZE GAPY!
18 lutego 2009
imie: Magda email: tresc: Okay, super wysle Wam maila. Serdecznie pozdrawiam i jako iz nie bede na necie do Nowego Roku, zycze Wam Wesolych Swiat i udanej zabawy Noworocznej !!! Uwazajcie na siebie. pa,pa
18 lutego 2009
imie: MalyRycerz email: tresc: Hej Magdo, jasne ze cie pamietam. Ciesze sie ze ci sie podoba nasz wyprawa. Ale w takim razie podaj do siebie jakis namiar. Napisz mi maila. Bo my przeciez nie mamy z Toba zadnego kontaktu
18 lutego 2009
imie: Magda email: tresc: Hej Ola/Marcin Ola to pewnie nie bardzo pamieta, moze Marcin lepiej, tu magda kol.Goski z tej samej podst / liceum / studiow. nie chce wam pzeszkadzac teraz w podrozy, ale jak juz wrocicie bylabym wdzieczna jesli spytacie Goskie, czy mozna byloby sie kiedys spotkac na pogaduchy. po studiach jakos glupio sie nam urwal kontakt a byloby super jeszcze sie zobaczyc. Poza tym super wyprawa, zupelnie przypadkiem znalazlam ta strone, fajne zdjecia a Ola nie do poznania, ja raczej pamietam ta dziewczynke na Mikolajowych kolanach.Pozdrowka i uwazajcie na siebie. Pa,pa
18 lutego 2009
imie: Ola email: tresc: dobra kat, nie przesadzaj, dobrze wiesz ze wcale marcin nie mial do ciebie od poczatku zadnego negatywnego stosunku, napisal to po prawie miesiacu naszej wspolnej podrozy. nie chodzi tylko o to ze mialas problemy z marcinem, ale poprostu niestety sie nie zgralismy i atmosfera tej naszej wspolnej podrozy czesto nie byla najlepsza. wiele rzeczy ktore robilas nie odpowiadaly tak samo mi jak i marcinowi, i razem zastanawialismy sie zeby zaproponowac ci rozstanie, zanim napisalas ten list. jedyne co nas powstrzymywalo to, to ze balismy sie ze samej moze ci sie cos stac i ze jest to niebezpieczne. przykro mi ze tak wyszlo, ale co mozemy zrobic...
18 lutego 2009
imie: kasia email: tresc: ola teraz masz chyba czarno na bialym co twoj brat myslal o mnie od samego poczatku i wniosek z tego jak mnie traktowal i ze jego zarty wcale nie byly zartami.to pierwszy i ostatni raz kiedy odwiedzam te strone.powodzenia
18 lutego 2009
imie: Bea email: tresc: Hej,chcialam powiedziec Ci Maly Rycerzu, ze jesli wg Ciebie Katka jest egoistyczna i sceptyczna jak to pieknie napisales w swoim opisie, to kompletnie nie znasz sie na ludziach i pewnie po prostu rzeczywiscie dzialasz ludziom na nerwy. Poza tym zycze udanej wyprawy! :)
18 lutego 2009
imie: Gaju email: tresc: Przeczytalem wszystko - (*****) - mniam, mniam. Jak ja wam zazdroszcze!
18 lutego 2009
imie: Radosław email: tresc: Powodzenia w podróży!!! ; - )))
18 lutego 2009
imie: Aga email: tresc: no proszę.. w poniedziałek rozmawiałyśmy z Wiolką o domenach i postanowiłam zajrzeć.. i kogo tu widzę? współświadka! (koronnego) POZDRAWIAM
18 lutego 2009
imie: Sascha email: tresc: moin marcin, ich begrüße das polnische volk recht herzlich in der eu. fehler macht mal jeder, aber "das macht nix" :)
18 lutego 2009
imie: Sawio email: tresc: Pozdrowienia od Sawia, Nie poznalbym Oli na pierwszym zdjeciu, pozdrawiam wspominajac piwo na Helu. Przejrzalem strone i nie wiem czy dobrze dzialaja te wszystkie linki. Czytalem o Mangutaju, niektorych rzeczy albo zapomnialem, albo zupelnie nigdy ich nie wiedzialem. np. ze rodzina Ljoby dokonywala wymuszen. Poza tym zwracam uwage, ze rurka metalowa, ktora zgubiles pochodzila z mojego namiotu i musialem potem uzywac kija jako masztu. polecam podobna strone, gostka co nazywa sie nygus: www.karaiby.com